Samochód połączony z telefonem? – To nie to o czym myślisz!

Bosch zakłada, że w niedalekiej przyszłości samochody będą stale podłączone z warsztatem. Wszystko to po to, by jak najbardziej zautomatyzować i przyśpieszyć proces naprawy.

samochód połączony z telefonem

źródło: pixabay.com

Samochód połączony z telefonem? – To nie to o czym myślisz!

Często zdarza się, że kiedy wieczorem odstawialiśmy nasz samochód na miejsce, nic nie zwiastowało tego, że ulegnie on usterce. Kiedy rano chcemy wybrać się do pracy, okazuje się, że nasz samochód nie jest w stanie ruszyć. Według producenta Bosch już niedługo warsztat samochodowy zostanie powiadomiony jeszcze szybciej niż my, zdążylibyśmy zadzwonić do ubezpieczyciela. Spowoduje to, że część zostanie zamówiona od razu. Automatyzacja ma objąć całą logistykę. Jest to przyszłość, którą „przewiduje” producent Bosch. Wydaje się to być bardzo kurząca propozycja marki, szczególnie dlatego, że czas naprawy znacznie się skróci. Wygląda na to, że podczas zakupu będziemy jedynie musieli wskazać odpowiedni serwis, który będzie zajmował się naprawa naszego samochodu. Później wszystkim ma zająć się jedna firma, która zadba o kompleksową obsługę naszego samochodu. Jedynym minusem może być uzależnienie od jednego serwisu.

Bosch także co do serwisów ma ciekawy pomysł. Producent chce jak najbardziej ułatwić pracę mechanika poprzez udostępnienie pełnej historii serwisowej samochodu. Jak więc widzicie mechanik, jeszcze przed podejściem do samochodu będzie wiedzieć, co powinno i było wykonane w naszym samochodzie. Także urządzenia, jakie będą podłączane, do naszego samochodu będą „wiedziały” jakie naprawy były wykonywane w naszym aucie. Mechanik dostanie dokładne instrukcje na tablecie i nawet specjalne okulary, które będzie musiał kierować się podczas naprawy.

Jak widzicie, rozwiązanie to może być bardzo pomocne, jednak można się trochę obawiać wszystkich urozmaiceń z czasem może się bowiem okazać, że niektóre części będą przedwcześnie wyrzucane, a my będziemy zależni od jednego serwisu.

Źródło: moto.onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *